Znakomity pistolet matchowy; lekki, celny i doskonale wyważony. Wygląda jak gadżetowy pistolet Bonda z dokręconym tłumikiem, ale ta konstrukcja Ashabela Cooka ma ponad 150 lat. Oryginalny kształt chwytu (cytrynka?), jednak chwyt jest rewelacyjnie pewny dla średniej wielkości dłoni i co najważniejsze – powtarzalny. Wyjątkowo prosta konstrukcja, ale bardzo skuteczna. Kabłąk jest zarazem sprężyną, a kominek osadzony bezpośrednio w komorze zapłonowej zapewnia szybkość zapłonu. Łatwa regulacja przyrządów celowniczych i siły nacisku spustu. Zaletą underhammera jest czysta linia celownicza i fakt, że iskry z kapiszona lecą w dół (nie na twarz). Ładna i oryginalna broń.
Pistolet ma dosyć oryginalny chwyt (w formie gruszki) co wg mnie oznacza ze trzeba sobie wypracować odpowiednia pozycję dłoni. Nie jest to najłatwiejszy kształt chwytu z którego strzelałem natomiast oceniając po wynikach treningowych sprawdza się.
Trzeba uważać na śruby od regulacji oporu spustu i odradzam klej do gwintów bo są bardzo bardzo delikatne.
Sam pistolet niezwykle celny - polecam