Jak długo można przechowywać załadowany rewolwer czarnoprochowy?

Chcesz mieć pod ręką załadowany rewolwer czarnoprochowy? Sprawdzamy, jak przechowywać załadowany rewolwer i o czym warto pamiętać.
Jak długo załadowany czarnoprochowiec zachowuje sprawność?
Każdy posiadacz czarnoprochowca z chociaż minimalnym doświadczeniem wie, jak wygląda proces ładowania takiej broni. W zależności od poziomu wyszkolenia zajmuje to dłuższą lub krótszą chwilę, trwa to jednak znacznie dłużej niż w przypadku nowoczesnej broni palnej wymagającej pozwolenia. Teoretycznie może jednak dojść do sytuacji, w której będziesz chciał mieć od razu gotową do strzału broń. Przechowywanie załadowanego rewolweru w pewnym stopniu rozwiązuje ten problem. Czy jest to jednak bezpiecznie i jak długo można przechowywać załadowaną broń czarnoprochową? Dodajmy jeszcze, że nas tekst dotyczy broni czarnoprochowej kapiszonowej. Skupiamy się głównie na rewolwerach kapiszonowych ale dotyczy to w zasadzie większości kapiszonowych modeli derringerów czy karabinów.
To pytanie nurtuje wielu posiadaczy broni czarnoprochowej, szczególnie osoby zainteresowane przygotowaniami na sytuacje awaryjne tzw. prepperów czy preppersów. Odpowiedź jest zaskakująco optymistyczna prawidłowo zabezpieczona broń czarnoprochowa może pod pewnymi warunkami pozostać załadowana przez długi czas bez utraty funkcjonalności.
Jak przechowywać załadowaną broń czarnoprochową?
W tym tekście nie skupiamy się na kwestiach bezpieczeństwa i tego, czy powinniśmy lub nie powinniśmy przechowywać załadowaną broń. Pozostawiamy to indywidualnej ocenie, przypomnijmy jednak, że kwestie bezpieczeństwa zawsze powinny być priorytetem w trakcie obchodzenia się z bronią palną.
Czarny proch to mieszanina substancji chemicznie obojętnych względem siebie, tzn. takich które nie reagują ze sobą w normalnych warunkach. Proch przechowywany w oryginalnym opakowaniu lub szczelnie zamknięty w komorze broni może zachować swoje właściwości praktycznie w nieskończoność. Nie zaczyna sam ze sobą reagować i nie ulega degeneracji. Kluczowe jest jednak zabezpieczenie go przed bezpośrednim kontaktem z wodą czy stosowanym w broni smarem.
Kilka rzeczy, o które należy zadbać jeśli chcesz przechowywać przez dłuższy czas załadowaną broń czarnoprochową.
Stabilna temperatura. Największym zagrożeniem jest kondensacja wilgoci powstająca przy przenoszeniu broni z bardzo zimnego do bardzo ciepłego pomieszczenia. Unikaj przechowywania broni w miejscach wilgotnych i takich, które są narażone na gwałtowne zmiany temperatury.
Unikaj kontaktu prochu ze smarem. Smar stosowany do uszczelniania komór powinien być oddzielony od prochu. Szczególnie latem, gdy temperatury rosną, zimowy smar może się upłynnić i zanieczyścić proch utrudniając lub uniemożliwiając zapłon. Pamiętaj, żeby przed załadowaniem bębna bardzo dokładnie usunąć wszelkie pozostałości smaru. Skup się na miejscach, w których proch może mieć kontakt z pozostałościami smaru. Dotyczy to zarówno komór, jak i kominków.
Z kapiszonami czy bez? Kapiszony na kominkach dodatkowo izolują proch od czynników zewnętrznych. Pamiętaj jednak, że broń z założonymi kapiszonami jest gotowa do strzału wymaga to odpowiedniego podejścia do bezpieczeństwa przechowywania.
Dbaj o szczelność komór. Prawidłowo załadowana komora z kulą, przybitkami i smarem z jednej strony oraz kominkiem (opcjonalnie z kapiszonem) z drugiej jest praktycznie hermetyczna. Taka broń może odpalić nawet po zanurzeniu w wodzie.
Uważaj na warunki polowe. Noszenie broni na deszczu, w śniegu czy w warunkach dużej wilgotności może doprowadzić do zawilgocenia prochu. Nawet wtedy jednak proch może wypalić, choć z opóźnieniem.
Jak to wygląda w praktyce?
Rufus z kanału YouTube Stary Wspaniały Świat przeprowadził ciekawy eksperyment, testując broń załadowaną czarnym prochem po dwóch latach przechowywania w różnych warunkach (bez założonych kapiszonów). Test dotyczył łącznie 9 bębenków po 6 strzałów każdy, a więc łącznie 54 strzały. Wyniki okazały się imponujące proch we wszystkich komorach odpalił. Zachęcamy do obejrzenia całego materiału, a także odwiedzenia naszego kanału Saguaro Arms.
Praktyczne porady
Po pierwsze, rozważ przechowywanie zapasowych załadowanych bębnów osobno od szkieletu rewolweru. Takie rozwiązanie pozwala na szybkie przygotowanie broni do strzału w razie potrzeby, jednocześnie zwiększając bezpieczeństwo przechowywania.
Po drugie, regularnie kontroluj stan przechowywanych komponentów, szczególnie kapiszonów i samej broni. Nawet przy idealnych warunkach przechowywania warto okresowo sprawdzać, czy nie pojawiły się ślady korozji lub inne niepokojące zmiany.
Po trzecie, rozważ użycie pochłaniaczy wilgoci w miejscu przechowywania broni. Możesz wykorzystać torebki z z silikonowymi kulkami dostępne między innymi w pudełkach z elektroniką czy butami. Po wysuszeniu w piekarniku nadają się do wielokrotnego użytku.
Czy można przechowywać załadowaną broń czarnoprochową?
Odpowiedź brzmi: tak, pod warunkiem zachowania odpowiednich środków ostrożności. Rzeczywiste testy potwierdzają, że broń czarnoprochowa może zachować pełną funkcjonalność nawet po wielu latach przechowywania w stanie załadowanym. Najważniejsza jest ochrona przed wilgocią, stabilna temperatura oraz odpowiednie zabezpieczenie komór nabojowych.
Jak rozładować rewolwer czarnoprochowy?
Jeśli wiesz, że załadowana broń czy same załadowane bębny były pod wpływem wilgoci czy gwałtownych zmian temperatury najlepiej broń "przeładować". Możesz spróbować odstrzelić bębny w czasie najbliższej wizyty na strzelnicy. Jeśli, któraś komora nie wystrzeli i nie jest to wina kominka pozostaje jej ręczne rozładowanie. Podejmij się tego jednak wyłącznie jeśli posiadasz odpowiednią wiedzę i jesteś w stanie zrobić to bezpiecznie dla siebie i otoczenia na strzelnicy. Na naszym kanale znajdziesz film, w którym pokazujemy, jak usunąć kulę załadowaną do bębna.
Jeśli masz wątpliwości co do stanu swojej załadowanej broni – nie eksperymentuj w domu. Zabierz ją na strzelnicę, spróbuj odstrzelić i załaduj na nowo. To jedyny pewny sposób weryfikacji. A jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z czarnym prochem, zacznij od nauki prawidłowego ładowania i rozładowywania – dopiero potem myśl o długoterminowym przechowywaniu gotowej do strzału broni.






















