
Wyobraźmy sobie świat, w którym „normalność” zaczyna szwankować: długotrwały blackout, przeciążone służby, przerwy w łańcuchach dostaw, lokalne zamieszki, powtarzające się klęski żywiołowe. W takich rozmowach prędzej czy później pojawia się temat broni – a w Polsce szczególnie często: broni czarnoprochowej, bo jest łatwo dostępna dla pełnoletnich osób.































